W drugim dniu turnieju zwycięstwa zanotowały drużyny z Pszczyny i Opola, pokonując odpowiednio AZS AWF Warszawa i Grupę Azoty PWSZ Tarnów. Oba zespoły nie zaznały jeszcze smaku porażki w opolskich zawodach. Dziś dla jednego z nich będzie musiało się to zmienić.

Pszczynianki udział w turnieju rozpoczęły z wysokiego „C”. Z kolei z perspektywy Akademiczek, mecz wyglądał bardzo podobnie jak środowy z drużyną z Tarnowa. PLKS szybko uzyskał kilkupunktową przewagę, której nie pozwolił sobie odebrać. Grą pszczyńskiej ekipy doskonale kierowała Katarzyna Boroń, dzięki czemu podopieczne Jarosława Bodysa prezentowały różnorodną grę. Na środku dobrze dysponowana była Martyna Kołodziej, z kolei na skrzydłach skutecznie grały bliźniaczki Magdalena Kluza i Marta Jędrysik (z d. Kluza). To pozwoliło ekipie z książęcego miasta zwyciężyć kolejno do 20 i 16. W trzecim secie – podobnie jak w środę – do głosu doszły Warszawianki. Obok Małgorzaty Jasek, znacznie lepiej prezentowała się także Agata Baranowska. AZS prowadził przez znaczną część seta, choć PLKS, co jakiś czas wywierał presję i niwelował straty. Ostatecznie to jednak stołeczny zespół zwyciężył do 20.

Czwarta partia rozpoczęła się od walki punkt za punkt i zapowiadała się na najbardziej wyrównaną. Jednak przy stanie 6:6, doszło do nieszczęśliwego wypadku. Po ataku z obiegnięcia, środkowa PLKS-u Agata Kozioł, źle wylądowała i doznała kontuzji. Ta sytuacja nie zdeprymowała jej koleżanek, a wręcz przeciwnie – wyraźnie podrażniła. Bardziej agresywna gra, przyniosła wymierny efekt w postaci przewagi punktowej, której Pszczynianki nie oddały do końca. Wygrały do 19 i zapisały na swoim koncie premierowe zwycięstwo, zgłaszając tym samym pierwszoligowy akces. Dla stołecznego zespołu dwie porażki w dwóch meczach niemal na pewno oznaczają natomiast koniec marzeń o awansie.

W drugim meczu dnia doszło do starcia dwóch kolejnych pretendentów do I ligi. Dwaj zwycięzcy z pierwszego dnia – ECO UNI i Grupa Azoty – stanęli naprzeciw siebie wsparci licznymi i głośnymi grupami kibiców. Początek meczu należał do zespołu z Tarnowa, który w pełni kontrolował grę, znakomicie spisując się w defensywie. Opolanki miały poważne problemy z kończeniem ataków i ustawianiem skutecznych bloków i to Tarnowianki zwyciężyły 25:20. Trener Fogel dokonał jednak kilku zmian, które okazały się znakomitymi wyborami. Opiekun ECO UNI posłał w bój Dominikę Witowską za Aleksandrę Cygan oraz zmienił obie przyjmujące, wystawiając Magdalenę Woźniczkę i Agnieszkę Kazaniecką. Od tego momentu zespół z Tarnowa zaczął mieć poważne kłopoty. ECO UNI zdominowało grę w drugiej partii prowadząc 11:6 i 22:15. Jedną z jaśniejszych postaci uniwersyteckiej ekipy była Inez Pfeifer, która dwa ostatnie sezony spędziła właśnie w Tarnowie. Ostatecznie ECO UNI wygrało do 16.

Podrażnione Tarnowianki kolejną odsłonę rozpoczęły od 3:0. Jednak skuteczne ataki Dominiki Witowskiej i błędy Grupy Azoty sprawiły, że po chwili było 4:3 dla miejscowych, a z każdą chwilą przewaga rosła. Opolanki znakomicie zagrywały, dzięki czemu stosunkowo niewielkim nakładem sił budowały znaczną przewagę punktową (15:10, 19:12, 23:14) i wygrały ponownie do 16. Wyraźne porażki w dwóch setach bynajmniej nie odebrały chęci d walki podopiecznym Michała Betleji, dzięki czemu w czwartej partii kibice obserwowali prawdziwą siatkarską wojnę, w której było wszystko – nieprawdopodobne obrony, efektowne bloki, atomowe ataki i sprytne plasy przywodzące na myśl raczej grę na piasku. Tarnowianki po serii asów serwisowych Oliwii Michalak wyszły na prowadzenie 10:7, jednak nie były w stanie utrzymać tej przewagi. Po serii zagrań Magdaleny Woźniczki na tablicy wyników pojawiło się 15:13 dla ECO UNI, a później było nawet 20:17. To jednak wcale nie był koniec emocji. Tarnowianki doprowadziły do wyrównania po 21 i przez chwilę toczyła się walka punkt za punkt. Jednak po ataku w antenkę Sabiny Podlasek, ECO UNI stanęło przed dwoma szansami na zakończenie meczu (24:22). Drugą okazję wykorzystała Agnieszka Kazaniecka, dzięki czemu Opolanki umocniły się na pozycji lidera, będąc jedynym zespołem z dwoma zwycięstwami na koncie.

– Poziom tego spotkania był naprawdę niesamowity. Drużyna z Tarnowa grała tak twardo, że musieliśmy się wznieść na wyżyny naszych umiejętności. Wielki szacunek dla wszystkich dziewczyn, które dziś zagrały, bo naprawdę zostawiły na boisku kawał serca – powiedział w pomeczowym wywiadzie dla SETA TV, trener ECO UNI, Patryk Fogel.

Turniej finałowy zbliża się do półmetka. W trzecim dniu, na boisku zobaczymy najpierw Grupę Azoty Tarnów, która spróbuje wrócić na zwycięską ścieżkę, w meczu z Bluesoft Mazovią, natomiast wieczorem pod siatką zobaczymy ECO UNI Opole i PLKS Pszczyna. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na opolską halę i przypominamy że transmisję na żywo przeprowadzi Studencka Telewizja Uniwersytetu Opolskiego „SETA”.

PLKS Pszczyna – AZS AWF UKSW Warszawa 3:1 (25:20, 25:16, 20:25, 25:19)

PLKS: Boroń, Jędrysik, Kołodziej, Kluza, Krzempek, Kozioł, Robel (libero) oraz Dyc, Pyrek
Trener: Jarosław Bodys

AZS AWF: Lipińska, Wydmańska, Cieśluk, Jasek, Baranowska, Słowik, Różańska (libero) oraz Błaszczyk
Trener: Andrzej Ojrzanowski

MVP: Katarzyna Boroń (PLKS)

ECO UNI Opole – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 3:1 (19:25, 25:16, 25:16, 25:23)

ECO UNI: Cabajewska, Zackiewicz, Cygan, Pfeifer, Gasidło, Moczko, Kuziak (libero) oraz Witowska, Kazaniecka, Czapla, Magdalena Woźniczka.
Trener: Patryk Fogel

Grupa Azoty: Mazurkiewicz, Szychowska, Dyrek, Podlasek, Kaczyńska, Sobczak, Filipowicz (libero) oraz Michalak, Mokrzycka, Dynarowicz
Trener: Michał Betleja

MVP: Dominika Witowska (ECO UNI)

Video z drugiego dnia 

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close