Mecz w hali Politechniki Śląskiej w całości przebiegał pod dyktando opolskich siatkarek oraz… opolskich kibiców, którzy zdominowali gliwickie trybuny! Można mieć nadzieję, że UNI w efektowny sposób rozpoczyna kolejną serię zwycięstw, zwłaszcza że w końcu nie traci setów.

Od początku spotkania siatkarki trenera Vettoriego pokazały, że są znakomicie dysponowane, skoncentrowane i doskonale wiedzą po co przyjechały do Gliwic. Nieco ponad godzinę później już wszyscy wiedzieli, że cel został zrealizowany a komplet punktów pojedzie na Opolszczyznę. Zaporą nie do przejścia dla gliwickich skrzydłowych okazał się blok Dominiki Witowskiej, która na 5 pierwszych punktów UNI zdobyła w ten sposób 3 oczka. Opolanki szybko uzyskały tym samym kilka punktów przewagi, a trudna zagrywka i skuteczny atak sprawiały, że różnica systematycznie rosła. W pewnym momencie pierwszej partii UNI miało nawet 11 punktów przewagi (20:9), a ostatecznie wygrały do 15.

W drugim secie w miejscowym zespole pojawiła się wracająca po kontuzji reprezentantka Słowacji Erika Salaciova, a roszada przyniosła gliwiczankom sporo dobrego, na tyle że set ten był znacznie bardziej wyrównany, szczególnie w pierwszej fazie. Przy zagrywce Joanny Moczko UNI odskoczyło na 12:8, jednak miejscowe nie pozwalały opolankom na więcej. Dopiero podwójna zmiana, po której na zagrywce pojawiła się Angelika Gajer sprawiła, że nasze siatkarki prowadziły już 21:13. Chwilę później to jednak gliwiczanki – m. in. za sprawą Salanciovej – zdobyły kilka punktów w seriach niwelując stratę do 4 oczek. Większego zagrożenia jednak nie było i UNI zwyciężyło 25:20

Na początku trzeciej odsłony nieco niespodziewanie trzy pierwsze oczka zdobyły miejscowe. UNI jednak szybko zaczęło odrabiać straty w czym najpierw pomogła punktowa zagrywka Dominiki Mras, a potem same gliwiczanki, które w krótkim odstępie czasu trzykrotnie popełniły błąd dotknięcia siatki i nasze siatkarki prowadziły 6:5, a seria zagrywek Weroniki Sobiczewskiej i skuteczne ataki w kontrze Ilony Gierak sprawiły, że przewaga znacznie wzrosła (11:6) i UNI w pełni kontrolując boiskowe wydarzenia pewnie zmierzało do końca meczu. Ważnym momentem trzeciej partii był ligowy debiut najmłodszej siatkarki naszego zespołu – Angeliki Rusin, która w końcówce seta zastąpiła Aleksandrę Szczygłowską i pozostała na placu gry do końca meczu, a ten skutecznym atakiem z prawego skrzydła zakończyła Jagoda Maternia, ustalając wynik na 25:13.

Komplet punktów sprawia, że podopieczne Nicoli Vettoriego do końca fazy zasadniczej będą mogły walczyć o wyższą pozycję przed play-offami niż obecnie zajmowana szósta. Do piątego Jokera opolanki tracą 6 oczek, do czwartych tarnowianek 7, a do najniższego stopnia podium, zajmowanego przez Solną Wieliczka, osiem. Do rozegrania pozostało jeszcze 5 spotkań. Najbliższe, z Karpatami Krosno w Opolu, w sobotę 26 stycznia o 16:00. Serdecznie zapraszamy do Stegu Areny!

AZS Politechniki Śląskiej Gliwice – UNI Opole 0:3 (15:25, 20:25, 13:25)

AZS: Nadziałek, Ciesielczyk, Osadczuk, Dyduła, Stroińska, Pelc, Elko (libero) oraz Piątek (libero), Kowalczyk, Salanciova, Trocińska i Abramajtys.
Trener: Wojciech Czapla

UNI: Mras, Ciesiulewicz, Witowska, Sobiczewska, Gierak, Moczko, Szczygłowska (libero) oraz Rusin (libero), Gajer, Maternia i Pacak 😉
Trener: Nicola Vettori

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close