Po raz trzeci w tym sezonie UNI stanęło naprzeciw Solnej Wieliczka i po raz trzeci musiało uznać wyższość rywalek. Tym razem, co prawda opolanki potrafiły wygrać seta, ale tylko jednego, choć były szanse na znacznie korzystniejszy rezultat. Brak punktów sprawił, że dystans do zespołu z Krosna pozostał na poziomie 5 punktów, więc szanse na wyprzedzenie Karpat w tabeli znacząco spadły.

Oba zespoły przystąpiły do meczu z jasno wytyczonym celem, którym było zdobycie punktów. UNI toczy bowiem korespondencyjny bój z Karpatami, a Solna z Radomką o miejsce trzecie. Lepiej ten cel zaczęły realizować miejscowe, które objęły prowadzenie 7:4, a później 12:8. Opolanki jednak nie zamierzały oddać pola bez walki, odrobiły straty, doprowadziły do remisu po 12. Wyrównana walka nie trwała jednak długo. UNI zaliczyło kolejny przestój w czym duża zasługa świetnie zagrywającej Judyty Gawlak, która wydatnie przyczyniła się do prowadzenia swojej drużyny 21:14. W tej sytuacji podopieczne Patryka Fogla nie miały zbyt wielu argumentów i ostatecznie przegrały do 20.

Drugą partię także lepiej rozpoczęła Solna (6:3), jednak nie potrafiły odskoczyć na więcej niż trzy punkty, a opolanki robiły wszystko by straty zniwelować. Udało się przy zagrywce Joanny Moczko – UNI objęło prowadzenie 15:14, jednak miejscowe dobrą grą uniemożliwiały zbudowanie większej przewagi. Udało się to dopiero przy ponownej wizycie naszej kapitan w polu serwisowym. kilkupunktowa seria sprawiła, że UNI wyszło na prowadzenie 24:21 i miało trzy szanse na zakończenie seta. Opolanki wykorzystały drugą z nich.

Trzeci set od początku układał się bardzo źle. Dobrze grające miejscowe utrudniały skuteczną grę, a opolanki popełniały błąd za błędem. Oddając 13 punktów rywalkom w jednej partii, nie ma możliwości skutecznej walki o zwycięstwo. Nic więc dziwnego, ze Solna triumfowała 25:18.

W czwartej odsłonie liczba błędów opolanek była znacząco niższa (zaledwie dwa). Jednak UNI miało problem ze skutecznym wykańczaniem ataków, co ułatwiało budowanie przewagi miejscowych, dzięki kontratakom. Po wyrównanym początku Solna odskoczyła na 13:10 i tej przewagi nie oddała do końca. Przeciwnie, podopieczne trenera Litwina jeszcze zwiększyły dystans (21:14) i wygrały do 19.

Do zakończenia fazy zasadniczej pozostały już tylko dwa spotkania. UNI będzie gospodarzem obu z nich, choć pierwsze – z AZS Politechniki Śląskiej – z powodu niedostępności Okrąglaka, zostanie rozegrane w Niemodlinie. Przepraszamy za niedogodności i gorąco zapraszamy na trybuny hali OSiR Niemodlin, licząc na głośny doping. Początek spotkania z gliwiczankami w sobotę (24 lutego) o 18:00. Ostatni akord fazy zasadniczej zaledwie cztery dni później – w środ

7R Solna Wieliczka – UNI Opole 3:1 (25:20, 22:25, 25:18, 25:19)

Solna: Julija Monnakmae, Angelika Szostok, Judyta Gawlak, Magda Jagodzińska, Agata Skiba, Sylwia Pelc, Daria Bąkowska (L) – Karolina Sowisz, Magdalena Grabka
Trener: Ryszard Litwin

UNI: Jennifer Nogueras, Oliwia Michalak, Dominika Witowska, Magdalena Wawrzyniak, Natalia Strózik, Joanna Moczko, Magdalena Kuziak (L) – Aleksandra Elko (L), Katarzyna Zackiewicz, Daria Dąbrowska, Magdalena Woźniczka.
Trener: Patryk Fogel

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close