Katarzyna Zackiewicz: Wszystko dzięki niezastąpionej załodze ECO

Rok kończycie na fotelu lidera, czy możesz podsumować dotychczasowe mecze ECO UNI ?

Bardzo się cieszę, że ten rok możemy zamykać na czele tabeli. Patrząc wstecz na nasze mecze na pewno można zauważyć duży postęp w grze. Mecze to tylko wypadkowa całych tygodni ciężkich treningów. Zdarzały nam się lepsze i gorsze spotkania, ale myślę, że możemy być dumne z tego co osiągnęliśmy do tej pory. Mamy świadomość co jeszcze trzeba poprawić, ale wiemy też jaki cel nam przyświeca i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze do jego realizacji.

Początek rundy rewanżowej to przegrana w Jaworze. Jednak szybko wróciłyście na właściwe tory pokonując Częstochowę i Radzionków…

Kluczowe w tych spotkaniach było przede wszystkim postawienie własnych warunków przeciwnikowi, czego w Jaworze kompletnie zabrakło. Nadal zdarza nam się popełniać za dużo błędów, ale mam nadzieje, że na tych zwycięskich torach już pozostaniemy.

Lepiej zasiadać na fotelu lidera, czy gonić pozostałe zespoły?

Z perspektywy boiska na pewno ciężej gra się w roli faworyta. Inne zespoły nie mając nic do stracenia, grają z nami z większym luzem psychicznym. Natomiast myślę, że patrząc w tabelę zdecydowanie lepiej widzieć się na szczycie.

Przed wami bardzo pracowity styczeń, kiedy rozegracie cztery ważne spotkania…

Mam nadzieję, że zwycięska passa będzie trwać. Trener na pewno zadba o nasze odpowiednie przygotowanie do tych spotkań. My z kolei zrobimy co w naszej mocy, żeby nie zawieźć naszych kibiców, którzy nas wspierają na każdym meczu.

Trzy tygodnie przerwy bez ligowego grania, to wg. ciebie dobrze czy źle? Jak takie przerwy wpływają na ciebie?

Tak naprawdę samej przerwy od siatkówki nie będziemy mieć tak długiej. Dla mnie przerwa od meczu jest o tyle korzystna, że mogę skupić się intensywniej na siłowni i odpowiedniej po niej regeneracji, na co czasem brakuje dnia.

Jaki jest poziom II ligi wg. ciebie?

Wyższy niż w zeszłym sezonie.

Czym jest dla ciebie siatkówka?

Pasją.

Jak zaczęła się twoja przygoda z tą dyscypliną sportu? 

Myślę, że jak u większości sportowców – od lekcji WF-u w szkole podstawowej.

Za wami również premiera kalendarza ECO, jak wspominasz pracę przy tym projekcie?

Cudowne przeżycie, nigdy wcześniej nie miałam okazji uczestniczyć w takiej profesjonalnej sesji. Cały projekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, począwszy od samych zdjęć, klimatu sesji, kończąc na zjawiskowych efektach. A wszystko dzięki niezastąpionej „załodze” ECO, na których profesjonalizm, obecność i dobre słowo zawsze możemy liczyć.

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close