Inauguracyjny mecz z Jaworem

Na inauguracyjne spotkanie siatkarki ECO AZS UNI Opole musiały czekać do drugiej kolejki. Przed własną – licznie przybyłą do hali przy ul. Pułaskiego 3 – publicznością podopieczne Patryka Fogla podejmowały liderującą w tabeli Olimpię Jawor.

Pojedynek lepiej rozpoczęły przyjezdne. Siatkarki Radosława Pokrywki szybko wypracowały sobie kilkupunktowe prowadzenie dzięki skutecznej zagrywce Aleksandry Sochackiej i Anny Kulbidy oraz atakom Aleksandry Deptuch. Miejscowe próbowały niwelować straty jednak bez skutki i pierwszy set padł łupem Olimpii.

W drugim secie na boisku po stronie ECO AZS pojawiły się m.in. Angelika Wilczyńska, Maria i Magdalena Woźniczka oraz Monika Głodzińska. Początek partii należał do Jawora, który prowadził 7:4, jednak przewaga została szybko zniwelowana i na tablicy widniał wynik po 7. Po chwili ponownie na trzy punkty uciekły przyjezdne i zawodniczki UO znowu musiały odrabiać straty, co uczyniły skutecznie. Miejscowe objęły prowadzenie 16:15 i 20:18 by ostatecznie wygrać do 23.

– Myślę, że zagrałyśmy bardzo zespołowo, każda z nas dała z siebie wszystko co najlepsze. To nad czym pracowałyśmy na treningu zostało zrealizowane, dobrze że kibice są zadowoleni z tego co zobaczyli. Myślę, że jesteśmy dobrze zgrane, jednak potrzeba nam trochę czasu żeby pewne elementy dopracować i ograć, tak, aby wszystko dobrze funkcjonowało – komentowała atakująca ECO Monika Głodzińska.

Trzecią odsłonę podobnie jak dwie poprzednie lepiej rozpoczęły przyjezdne obejmując prowadzenie 4:1 i 5:8. Po kilku akcjach był już remis po 8, a rozpędzone gospodynie szły za ciosem wypracowując sobie przewagę, 12:9, 20:14 i zwyciężając do 20.

Do czwartego i jak się okazało ostatniego seta z większym animuszem przystąpiły gospodynie. 3:0 i 6:3 dawało nadzieję na powtórkę z poprzedniej partii, ale nic bardziej mylnego. Miejscowe stanęły, popełniły kilka błędów i na trzypunktowe prowadzenie – utrzymujące się do finałowej części seta – wyszły podopieczne Radosława Pokrywki. Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca każda z drużyn miała szansę na triumf, ostatecznie więcej zimnej krwi zachowały siatkarki UO i mogły cieszyć się z trzech punktów.

 

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close