W przerwie między sezonami nastąpiła podstawowa zmiana w Twoim życiu prywatnym, czy rozważałaś także zmiany sportowe, czy od początku wiedziałaś, że chcesz zostać w Opolu?

Oczywiście moje życie prywatne wymuszało na mnie pewne decyzje. Nie jest łatwo pogodzić sferę osobistą i zawodową w przypadku gdy oboje jesteśmy sportowcami. Rozterki były różne, możliwości również. Nie ukrywam, że Opole było dla mnie pierwszą opcją jeśli chodzi o występy na polskich boiskach.

W składzie nastąpiło kilka zmian, nie jest to już ta sama drużyna, która wywalczyła awans. Jakbyś oceniła atmosferę w zespole?

To dopiero początek, ale uważam, że pasujemy do siebie. Lubimy się. Nowe koleżanki szybko wkomponowały się do drużyny.

To Twoje drugie przygotowania do sezonu pod kierunkiem trenera Fogla. Czy w związku z wyższym szczeblem rozgrywkowym, widoczne są znaczące zmiany w waszych przygotowaniach, czy trener trzyma się metod, które działały przed rokiem?

Zdecydowanie można zauważyć ciągłość myśli szkoleniowej.

Pytanie o trening nieprzypadkowe, bo od początku pobytu w Opolu jesteś nie tylko zawodniczką, ale też trenerką grup młodzieżowych. Co dał Ci ten poprzedni rok pracy i jakie są Twoje plany, oczekiwania i nadzieje na kolejny sezon?

Byłam zaraz po studiach i przychodząc do Opola bardzo zależało mi na rozpoczęciu pracy jako nauczyciel bądź trener. Przydzielono mi grupę fantastycznych dziewczyn z rocznika 2003, poznałam wspaniałych ludzi, trenerów. Mogłam obserwować ten świat od drugiej strony,gdzie szatnia dziewczyn nie była już dla mnie, a moje miejsce było przy stole obok innych trenerów i sędziów. Pamiętam, że ze dwa razy wyjeżdżając na turniej ligowy pomylono mnie z zawodniczką. Z ogromnym uśmiechem wspominam poprzedni rok pracy z młodzieżą i cieszę się, że zdobyłam zaufanie Pani Doroty Rusin, która powierzyła mi w tym sezonie kolejną grupę. Chcę się rozwijać i uczyć. Lepszych warunków ku temu mieć nie można.

Trwa nabór do Akademii, powiedz więc dlaczego warto uczyć się siatkówki pod okiem Gabrieli Szablewskiej i innych trenerów UNI Opole?

Reklamować siebie nie będę, gdyż nie mnie oceniać jakim jestem Trenerem, ale klub, to jak funkcjonuje sekcja młodzieżowa, ile czasu, serca i pasji oddają mu ludzie z nim związani zasługuje bezapelacyjnie na medal.

Wróćmy do tematu I ligi. Przyzwyczaiłyście kibiców do seryjnych zwycięstw. Czego Twoim zdaniem kibice mogą od Was oczekiwać na I-ligowych parkietach?

Walki, zaangażowania, ambicji. Różnica poziomów między tymi ligami jest duża i trzeba to sobie jasno powiedzieć. Tanio skóry nie sprzedamy, ale liczymy się z tym, że ten sezon do łatwych należeć nie będzie.

Na przyjęciu nastąpiło przed sezonem najwięcej zmian, jak układa się między Wami współpraca i rywalizacja?

Siatkówka to sport drużynowy. Walczymy na konto całego zespołu. Panuje zdrowa rywalizacja, wszystko jest tak jak być powinno.

Do pierwszego meczu o stawkę pozostał Wam niespełna miesiąc. Czego kibice powinni życzyć Tobie i drużynie na finiszu przygotowań?

Zdrowia i może jeszcze zdrowia.

Witryna, którą obecnie przeglądasz, wykorzystuje pliki cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych. Więcej informacji >>

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close