Na początek rundy rewanżowej UNI podejmie we własnej hali MKS Dąbrowa Górnicza. Po trzynastu meczach oba zespoły mogą pochwalić się identycznym bilansem zwycięstw i porażek (9:4). Mimo to w tabeli dzieli je 8 punktów i cztery miejsca. Początek meczu z MKS-em w niedzielę (9.12) o 19:00, w Stegu Arenie. Wstęp wolny.

Marek Świerczyński

Dla opolanek sezon rozpoczął się w Dąbrowie Górniczej i nie był to udany początek. Podopieczne Nicoli Vettoriego na parkiecie spędziły nieco ponad godzinę i nie wygrały nawet seta. Od tego momentu jednak opolanki z meczu na mecz osiągały coraz lepsze wyniki, wszak ostatnią porażkę poniosły półtora miesiąca temu i mogą się pochwalić efektowną serią 7 zwycięstw z rzędu. Niewielkim problemem znajdującym odzwierciedlenie w tabeli są jedynie nagminnie rozgrywane tiebreaki, przez które opolanki mają na koncie „tylko” 20 oczek i zajmują 7 miejsce.

Spadkowicz z LSK jest znacznie bardziej bezkompromisowy, dzięki czemu przy tej samej liczbie zwycięstw zdobył 28 oczek. Dąbrowianki zaledwie dwa mecze rozstrzygały na swoją korzyść po tiebreakach a siedmiokrotnie notowały komplet punktów, czyli dokładnie odwrotnie niż UNI. Ostatnia porażka przytrafiła się podopiecznym trenera Grabowskiego także w meczu 6 kolejki, jednak rozgrywanym z miesięcznym opóźnieniem (29 listopada). Rywalem MKS-u był aktualny lider rozgrywek Solna Wieliczka.

Historia tego sezonu, na czele z bezpośrednim pojedynkiem MKS-u i UNI pokazuje, że naszym siatkarkom w niedzielny wieczór nie będzie łatwo o korzystny wynik.

– Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale myślę, że stać nas na to żebyśmy wygrały i daję słowo że będziemy walczyć, i będzie lepiej niż było – zapewnia MVP ostatniego meczu UNI, Aleksandra Szczygłowska. – Może być tiebreak, bo wiadomo jak się skończy – dodaje z uśmiechem nasza libero.

By tak się stało, niezbędne będzie nie tylko pełne zaangażowanie i walka o każdą piłkę na boisku, ale także wsparcie trybun dlatego zapraszamy do  Stegu Areny w niedzielę o 19:00. Wstęp na halę jest bezpłatny!